Dobra książka, Literatura zagraniczna

Opowieść o kocie z domu Konwickich

Prawdziwy pan domu

Humorystyczna opowieść o zwierzęciu domowym, który w krótkim czasie zapanował nad domownikami będąc najważniejszym mieszkańcem. Iwan Konwicki, z domu Iwaszkiewicz. Biografia to opowieść jego właścicieli – Tadeusza i Danuty – którzy w lekki i przesympatyczny sposób opisują osiemnaście lat żywota swojego czworonoga. Kot pojawił się w domu, bo bardzo chciały tego ich dzieci, ale kiedy szybko straciły nim zainteresowanie gospodarze, w poczuciu obowiązku, zaczęli się nim opiekować. Bardzo szybko nawiązała się między nimi więź, która przeniosła się na wszystkie dziedziny ich życia. Nie wyjeżdżali na wakacje, w obawie przed samotnością Iwana, prze-aranżowali dom i dostosowywali go do wciąż rosnących potrzeb kota. I choć Iwan okazał się kapryśnym i bardzo wymagającym stworzeniem, to odwdzięczał się niesamowitą miłością, oddaniem, a nawet kreatywnością.

Sam pomysł na biografię kota wydaje się być dość niekonwencjonalny, jednak kiedy zgłębimy jego historię okaże się, że wiódł doprawdy ciekawy żywot. Tadeusz opisuje Iwana, Danuta ilustruje co ciekawsze momenty jego życia, przez co mamy wrażenie, że wkraczamy do świata persony ważnej, przebijającej talentami swoich właścicieli. Życie z kotem, mimo iż zawsze twierdzi się, że jest inaczej, nie należy do najłatwiejszych. Przede wszystkim to nieustanna walka o władzę w domu. Tak naprawdę to my należymy do kota, nie on do nas. Jeśli zaakceptujemy tę najważniejszą z prawd, będziemy mogli cieszyć się z możliwości bytowania z takowym.

Posiadając kota nie masz szansy na normalny tryb życia

Konwicki opisuje jak trudno jest utrzymać porządek w domu przy posiadaniu Wani. Wszystkie roślinki są poobgryzane, więc by je ratować należy je komuś oddać. W nocy budzi nas zawsze rozdzierający krzyk dobiegający z kuchni, nawet jeżeli miseczki z jedzeniem są pełne. Ot tak, dla sportu. No i koniecznie trzeba zapomnieć o posiadaniu choinki, z bombkami i świecącymi lampkami. One są skazane na zagładę w pierwszej kolejności. Rodowód Iwana nie jest do końca jasny, a jego zachowanie nie ułatwia właścicielom rozszyfrowania pochodzenia rodziców. Z jednej strony to leniwy kot kanapowy, z drugiej waleczny łowca, który z pewnością poradziłby sobie na niejednej ulicy. Kot posiada też swojego wroga, jak wszystkie koty, a Iwan obiera sobie za cel panią sprzątającą dom Konwickich.

Iwan rozsmakowuje się w walerianie, lubi oglądać filmy przyrodnicze (zwłaszcza o ptakach) i jest sympatykiem dokumentów o Leninie. O jego względy zabiega cała śmietanka artystyczna, ale toleruje z nich niewielu. Nie lubi wyperfumowanych pań i wysokich głosów. Siada na kolanach tylko właścicielom, przez co czują się wyróżnieni. Reaguje na swoje imię, jest pełnoprawnym członkiem rodziny. Książka jest przepiękną drogą przez wspomnienia, gdzie Iwan zajmuje zaszczytne miejsce. I chociaż czasami złośliwy, potrafił nie tylko okazywać uczucia, ale nawet łagodzić konflikty.

Czy wasze koty są podobne?

Book obraz autora freepik - www.freepik.com